Nauczyciele mogą liczyć na podwyżkę sięgającą nawet 713 zł brutto miesięcznie od 2027 roku. Nowe stawki wynagrodzeń mają objąć różne grupy zawodowe w oświacie, ale nie wszyscy dostaną tyle samo. Sprawdź, kto może liczyć na największy wzrost i od czego zależy wysokość dodatku.
Nowa pensja nauczyciela 2027 - ile wyniesie?
Projekt zmian przewiduje podniesienie wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli o kwoty od 300 do 713 zł brutto miesięcznie, w zależności od stopnia awansu zawodowego i posiadanych kwalifikacji. Najwięcej zyskają nauczyciele dyplomowani z tytułem profesora oświaty, którzy obecnie zarabiają najwięcej - ich pensja zasadnicza może wzrosnąć o wspomniane 713 zł. Dla nauczycieli początkujących podwyżka będzie niższa, ale i tak odczuwalna dla domowego budżetu.

Kto dostanie podwyżkę? Warunki i terminy
Podwyżka ma objąć wszystkich nauczycieli zatrudnionych na etatach w szkołach publicznych i niepublicznych, pod warunkiem że przepisy zostaną uchwalone w planowanym terminie. Środki na ten cel mają pochodzić z budżetu państwa, a samorządy będą zobowiązane do wypłaty nowych stawek od początku 2027 roku. W praktyce oznacza to, że nauczyciele muszą przygotować się na złożenie odpowiednich wniosków w swoich placówkach - ale to dyrektor szkoły będzie odpowiedzialny za naliczenie nowego wynagrodzenia.
Jakie dokumenty złożyć, by dostać więcej?
Aby skorzystać z podwyżki, nauczyciele nie muszą składać osobnych wniosków do państwowych instytucji - zmiana wynagrodzenia nastąpi automatycznie na podstawie obowiązujących przepisów. Jednak osoby, które zdobyły dodatkowe kwalifikacje (np. tytuł profesora oświaty), powinny dostarczyć do dyrekcji szkoły dokumenty potwierdzające awans. Bez tego podwyżka może być niższa lub w ogóle nie zostać naliczona. Warto więc już teraz sprawdzić, czy wszystkie dyplomy i certyfikaty są aktualne.
Co to oznacza dla portfela nauczyciela?
Kwota 713 zł brutto miesięcznie przekłada się na około 500 zł netto przy obecnych zasadach podatkowych. Dla nauczyciela dyplomowanego z profesurą oznacza to realny wzrost miesięcznego dochodu o kilkaset złotych. Dla początkujących podwyżka rzędu 300 zł brutto da w rękach około 220 zł więcej. To wciąż spora pomoc w domowym budżecie, szczególnie przy rosnących kosztach życia. Pamiętaj jednak, że podwyżka wejdzie w życie dopiero za rok - do tego czasu warto sprawdzić, czy nie należy ci się inne świadczenie, np. dodatek funkcyjny lub motywacyjny, który można otrzymać już teraz.








