Mam wrażenie, że co roku przed wrześniem słyszę to samo: „kup teraz, bo będzie drożej”. Tym razem dane z Counterpoint Research nie pozostawiają złudzeń - ceny smartfonów faktycznie wzrosną od 1 września średnio o 10-15%. Sprawdziłem, co stoi za tą podwyżką i kogo dotknie najbardziej.
Główny powód to rosnące koszty komponentów - procesory, pamięć RAM, wyświetlacze - oraz nowe taryfy celne na import z Azji. Producenci przerzucają te koszty na konsumentów, a największy cios dostanie budżetowa półka. Modele za 600-1500 zł, które rodzice kupują dzieciom na wyprawkę, zdrożeją o 100-300 zł. Sam planowałem wymianę telefonu dla córki - i właśnie przyspieszyłem zakup.
Nie daj się nabrać na „wyprzedaże po wrześniu” - to będą głównie starsze modele, a nowe wejdą z wyższymi cenami. Mój wniosek: jeśli możesz, kup teraz. Jeśli nie - szykuj się na wyższy rachunek. I pamiętaj, że 300+ z Dobry Start nie pokryje tej różnicy.








