/ KASANKA
KASANKA KREDYTY I DŁUGI 27 lipca 2026 · 3 min

Bilety Ryanair w górę. Tanie loty za 99 zł odchodzą w przeszłość

Bilety Ryanair w górę. Tanie loty za 99 zł odchodzą w przeszłość

Jeśli liczyłeś na wakacyjne loty za 99 zł do Barcelony czy Londynu, możesz się przeliczyć. Ryanair, największa tania linia w Europie, właśnie opublikował wyniki finansowe, które wskazują jedno: czasy ultratanich biletów mogą być policzone. Zysk netto przewoźnika spadł o jedną trzecią, a wszystko przez rosnące koszty paliwa i konieczność utrzymania niskich cen, do których przyzwyczaili się pasażerowie. Dla polskiego turysty oznacza to, że w najbliższych miesiącach loty będą droższe, a promocje za 99 zł coraz rzadsze.

Dlaczego Ryanair zarabia mniej? Koszty paliwa i presja cenowa

W pierwszym kwartale roku finansowego (kwiecień-czerwiec) zysk netto Ryanaira wyniósł 538 mln euro - to aż o 34% mniej niż rok wcześniej, gdy było to 820 mln euro. To dużo większe tąpnięcie, niż oczekiwali analitycy. Głównym powodem są wyższe koszty paliwa lotniczego, które podskoczyły przez napięcia na Bliskim Wschodzie i wojnę z Iranem. Jednocześnie Ryanair nie podniósł cen biletów - wręcz przeciwnie: średnia cena biletu spadła o 6 dolarów w porównaniu z rokiem poprzednim.

Przewoźnik celowo utrzymywał atrakcyjne ceny, by nie stracić pasażerów w okresie niepewności gospodarczej. Udało się - liczba podróżnych wzrosła o 6% (do 61,3 mln), a samoloty były wypełnione w 94%. Ale przychody wzrosły zaledwie o 1% (do 4,38 mld euro), podczas gdy koszty operacyjne skoczyły o 11% (do 3,81 mld euro). Efekt? Marża stopniała, a biznes tanich lotów znalazł się pod największą presją od lat.

Rosnące koszty paliwa i presja na niskie ceny biletów - czy tanie loty przetrwają?
Rosnące koszty paliwa i presja na niskie ceny biletów - czy tanie loty przetrwają?

Co to oznacza dla twojego portfela i planów wakacyjnych

W praktyce: jeśli Ryanair - mistrz cięcia kosztów - nie jest w stanie zarabiać przy obecnych cenach, musi je podnieść. Źródło wskazuje, że model taniego latania opiera się na bardzo niskiej marży na pojedynczym bilecie i ogromnej skali. Gdy koszty paliwa rosną, a konkurencja też trzyma ceny nisko, przewoźnik nie ma wyjścia - w końcu przerzuci część wydatków na pasażerów. Oznacza to, że bilety za 99 zł do europejskich stacji staną się rzadkością, a może nawet całkowicie znikną.

Dla polskiego turysty, który przyzwyczaił się do latania za grosze, to sygnał, by nie zwlekać z rezerwacją na przyszły sezon. Im szybciej zarezerwujesz, tym większa szansa na złapanie obecnych, niższych stawek. Eksperci ostrzegają, że jeśli sytuacja na rynku paliw się nie poprawi, ceny biletów mogą wzrosnąć o kilkanaście procent jeszcze w tym roku.

Czy tanie loty w ogóle przetrwają?

Ryanair wciąż jest rentowny - zysk 538 mln euro w kwartale to nie strata - ale tempo spadku niepokoi. Linia lotnicza celowo brała na siebie część kosztów, by utrzymać wysoką frekwencję. To strategia defensywna: lepiej zarobić mniej, niż stracić pasażerów na rzecz konkurencji. Jednak jeśli presja kosztowa się utrzyma, model taniego latania może ulec trwałej zmianie. Tanie loty wciąż będą tańsze od tradycyjnych linii, ale różnica się zmniejszy. Przelot do Londynu za 200-300 zł może stać się nową normą, zamiast dawnych 99 zł.

Wnioski? Jeśli planujesz podróż w najbliższych miesiącach, nie odkładaj zakupu biletu. Obserwuj promocje, ale bądź gotów na wyższe ceny. Dla portfela polskiego czytelnika to jasny sygnał: era „lataj za bezcen” powoli dobiega końca.

Źródło: analiza wyników Ryanaira w serwisie Subiektywnie o finansach.

— WIĘCEJ Z REDAKCJI KASANKA

— CZYTAJ TEŻ W SIECI SFAT