/ KONTENCIARZ
KONTENCIARZ MAGNES 26 lipca 2026 · 3 min

Ryanair zarabia coraz mniej. Ile zapłacisz za bilet do Londynu za rok?

Ryanair zarabia coraz mniej. Ile zapłacisz za bilet do Londynu za rok?

99 zł za lot do Londynu albo Barcelony - to może być wkrótce tylko wspomnienie. Największa tania linia lotnicza w Europie, Ryanair, właśnie opublikowała wyniki finansowe, które zaskoczyły analityków. Spadek opłacalności przewozów w firmie, która słynie z maksymalnego cięcia kosztów, wyraźnie sygnalizuje, że era ultra tanich biletów dobiega końca. Dla polskich turystów oznacza to jedno: przygotujcie się na wyższe ceny.

Dlaczego Ryanair zarabia mniej?

Ryanair od lat uchodził za wzór efektywności w branży lotniczej. Tymczasem ostatnie dane pokazują, że model biznesowy oparty na sprzedaży biletów poniżej kosztów i dorabianiu na dodatkowych usługach przestaje działać tak dobrze, jak kiedyś. Firma odnotowała wyraźny spadek rentowności, mimo że wciąż przewozi rekordową liczbę pasażerów. Na wyniki wpłynęło kilka czynników: rosnące opłaty lotniskowe, wyższe ceny paliwa, a także coraz większa konkurencja ze strony innych przewoźników, którzy również obniżają ceny. W efekcie Ryanair nie może już utrzymać marż na poziomie, który pozwalałby oferować bilety po 99 zł za przelot w jedną stronę.

Samolot Ryanair na płycie lotniska - linia zmaga się z niższymi marżami.
Samolot Ryanair na płycie lotniska - linia zmaga się z niższymi marżami.

Co to oznacza dla cen biletów?

Jeśli najbardziej efektywna kosztowo linia w Europie ma problem z opłacalnością, to reszta rynku będzie musiała podnieść ceny. Już teraz widać pierwsze symptomy - bilety w promocji są droższe niż rok temu, a oferty last minute tracą na atrakcyjności. Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy średnia cena biletu na trasach europejskich może wzrosnąć o 15-20 proc. Oznacza to, że popularne wakacyjne destynacje, jak Barcelona, Rzym czy Londyn, przestaną być dostępne za kilkadziesiąt złotych. Nawet jeśli Ryanair nadal będzie się nazywał „tanimi liniami”, realnie zapłacimy więcej.

Jak przygotować się na droższe latanie?

Nie ma co liczyć na szybki powrót do cen sprzed dwóch lat. Warto jednak wiedzieć, jak minimalizować wydatki. Po pierwsze, rezerwuj bilety z wyprzedzeniem - im bliżej terminu wylotu, tym drożej. Po drugie, unikaj dopłat za bagaż, jeśli możesz podróżować z plecakiem. Po trzecie, śledź promocje, ale nie daj się zwieść hasłom „od 29 zł” - to często pojedyncze bilety w najgorszych godzinach. Lepszym rozwiązaniem są pakiety wakacyjne biur podróży, które często mają wykupione bloki miejsc w niższych cenach. Pamiętaj też o ubezpieczeniu podróży - w razie opóźnienia czy odwołania lotu możesz odzyskać część kosztów.

Dla polskiego turysty oznacza to jedno: czasy, gdy weekend w Barcelonie kosztował tyle co kolacja w restauracji, powoli mijają. Warto więc już teraz przemyśleć budżet na wakacje i nie odkładać decyzji o zakupie biletów na ostatnią chwilę. Rynek lotniczy się zmienia - a my, pasażerowie, odczujemy to w portfelach.

— WIĘCEJ Z REDAKCJI KONTENCIARZ

— CZYTAJ TEŻ W SIECI SFAT