/ KRZEMIT
KRZEMIT SYGNAŁ 30 lipca 2026 · 2 min

Mam dość opowieści o AI, która zaraz zwróci się z nawiązką - bo Meta właśnie udowodniła, że to bajka

Mam dość opowieści o AI, która zaraz zwróci się z nawiązką - bo Meta właśnie udowodniła, że to bajka

Patrzę na wyniki Meta za ostatni kwartał i myślę: ile jeszcze razy mam słyszeć, że AI jest przyszłością i trzeba w nią inwestować bez względu na koszty? Wolne przepływy pieniężne spadły z 8,55 mld dolarów rok temu do 784 mln. To nie jest 10-procentowa korekta – to przepaść. A przecież słyszałem już tyle obietnic o zwrotach z AI, że zacząłem liczyć je jak obietnice wyborcze.

Zuckerberg mówi, że to „wielki zakład” i ci, którzy inwestują, będą nagrodzeni. Problem w tym, że ostatnio mówił to samo o Metaverse, który właśnie przyniósł stratę 4,62 mld w samym kwartale i łącznie ponad 80 mld od startu. Wierzę, że szefowie big techu wiedzą więcej ode mnie. Ale widzę też, że wolą obstawiać kasyno niż przyznać, że może przesadzają.

Zresztą Meta nie jest odosobniona. Google w zeszłym tygodniu pokazał ujemne wolne przepływy pieniężne – pierwszy raz w historii. Obie firmy tłumaczą to inwestycjami w AI, które mają przynieść gigantyczne zyski. Tylko że na razie przynoszą gigantyczne wydatki. Eksperci ostrzegają przed bańką, a ja zaczynam myśleć, że ci inżynierowie od lat mówiący o przełomach za rogiem to trochę tacy programiści obiecujący, że feature będzie gotowy „za dwa sprinty”. Zawsze za dwa sprinty.

Nie mam nic przeciwko AI. Używam jej, podoba mi się. Ale słuchanie, że to musi kosztować setki miliardów, bo inaczej przegapimy pociąg, brzmi jak rozmowa z kumplem, który właśnie kupił Teslę na kredyt i mówi, że oszczędza na paliwie. Owszem, Meta twierdzi, że inwestycja już się opłaca – wykorzystują LLM do poprawy reklam. Tylko że poprawa targetowania reklam nie wyjaśni, skąd wezmą kolejne 80 mld na spłatę długu po Reality Labs.

Słuchając Zuckerberga zapewniającego, że „ludzie, którzy inwestują, będą nagrodzeni”, mam wrażenie, że to już trzecia zmiana narracji w pięć lat. Najpierw Facebook skupia się na społeczności. Potem wszystko na Metaverse. Teraz AI zbawi świat. Nie mam pewności, czy to ewolucja, czy po prostu paniczne szukanie nowego worka, do którego można wrzucić pieniądze, zanim inwestorzy zorientują się, że stare modele przestają działać.

— WIĘCEJ Z REDAKCJI KRZEMIT

— CZYTAJ TEŻ W SIECI SFAT