/ OBYTY
OBYTY BADANIA I DIAGNOSTYKA 28 lipca 2026 · 3 min

1413 przypadków WZW A w tym roku. Czy jesteś w grupie ryzyka?

1413 przypadków WZW A w tym roku. Czy jesteś w grupie ryzyka?

W Polsce gwałtownie rośnie liczba zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A. Tylko w tym roku do połowy lipca zdiagnozowano 1413 przypadków – to prawie czterokrotnie więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Lekarze alarmują, że większość zakażonych nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, a szczyt zachorowań przypada właśnie na sezon wakacyjny. Sprawdź, czy jesteś w grupie ryzyka.

Dlaczego WZW A atakuje tak mocno właśnie teraz?

Eksperci mówią o tak zwanej epidemii wyrównawczej. Przez lata Polska należała do krajów o bardzo niskiej zapadalności na WZW A. Dorosło całe pokolenie osób, które nie miały kontaktu z wirusem ani nie były szczepione. Populacja wrażliwa jest dziś ogromna, a wirus krąży głównie w ogniskach domowych w dużych miastach. Dodatkowo na sytuację nakłada się największa od ponad czterdziestu lat epidemia WZW A w Czechach i we Włoszech – podkreśla dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska, specjalistka chorób zakaźnych.

Lekarz z dawką szczepionki – profilaktyka WZW A jest prosta i skuteczna. Zdjęcie ilustracyjne.
Lekarz z dawką szczepionki – profilaktyka WZW A jest prosta i skuteczna. Zdjęcie ilustracyjne.

Jak dochodzi do zakażenia? Wakacje to „żniwa” dla wirusa

WZW A szerzy się drogą pokarmową – przez skażoną żywność, wodę oraz bezpośredni kontakt z chorą osobą. „Dużo podróżujemy, często nie jemy w sprawdzonych miejscach, podczas przygotowania pożywienia nie są zachowane odpowiednie standardy higieny” – przestrzega prof. dr hab. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Do zakażenia może dojść także drogą seksualną – w grupie ryzyka są szczególnie mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami.

Objawy, które łatwo przeoczyć

WZW A nie daje u każdego jednoznacznych sygnałów. U wielu osób choroba przebiega łagodnie albo wręcz bezobjawowo, co sprawia, że nieświadomie mogą zarażać innych. Gdy już wystąpią objawy, bywają mylone z przeziębieniem: zmęczenie, brak apetytu, bóle mięśni, stan podgorączkowy. Charakterystyczna żółtaczka pojawia się dopiero u części chorych. W przypadku WZW B i C – które przenoszą się przez krew, a wirus B także drogą płciową i okołoporodową – przez lata mogą nie dawać żadnych objawów, a pierwszym sygnałem bywa zaawansowane uszkodzenie wątroby prowadzące do marskości lub raka.

Kto powinien się zbadać i zaszczepić?

Eksperci zalecają szczepienie przeciwko WZW A osobom podróżującym do krajów o wyższej zapadalności, pracownikom służby zdrowia, osobom z grup ryzyka (m.in. mężczyźni mający kontakty seksualne z mężczyznami) oraz każdemu, kto nie chorował i nie był szczepiony w dzieciństwie. W Polsce szczepienie przeciwko WZW A nie jest obowiązkowe, ale warto je rozważyć zwłaszcza przed sezonem urlopowym. W przypadku WZW B i C kluczowa jest diagnostyka – testy dostępne w ramach programu Moje Zdrowie, które pomagają wykryć przewlekłe zakażenie, zanim dojdzie do nieodwracalnych zmian w wątrobie.

Co z tego wynika dla ciebie?

Wzrost zachorowań na WZW A to sygnał, że wirus krąży wśród nas i łatwo go „złapać” podczas wakacyjnych wyjazdów czy nawet w domu, zwłaszcza gdy w otoczeniu pojawi się osoba chora. Profilaktyka jest prosta: mycie rąk, unikanie jedzenia w niepewnych miejscach, picie butelkowanej wody w rejonach o niskich standardach sanitarnych – to podstawowe zasady, które zmniejszają ryzyko. Szczepienie daje praktycznie stuprocentową ochronę. Nie lekceważ objawów – jeśli po powrocie z urlopu czujesz się osłabiony, masz gorączkę, nudności lub zażółcenie białek oczu, zgłoś się do lekarza. Wczesne wykrycie WZW A pozwala na łagodniejszy przebieg i ogranicza rozprzestrzenianie wirusa.

— WIĘCEJ Z REDAKCJI OBYTY

— CZYTAJ TEŻ W SIECI SFAT