Rak żołądka to jeden z najgroźniejszych nowotworów – w Europie zaledwie 26 proc. pacjentów przeżywa pięć lat od postawienia diagnozy. W Polsce w 2023 roku chorobę wykryto u 4896 osób, a z jej powodu zmarło 4531 chorych. Tak wynika z najnowszego raportu Modern Healthcare Institute oraz danych Krajowego Rejestru Nowotworów. Kluczowa różnica między życiem a śmiercią często sprowadza się do jednego: wczesnego wykrycia. Większość pacjentów trafia do lekarza zbyt późno, gdy zmiany są już rozsiane. Pytanie brzmi: czy objawy, które ignorujesz od tygodni, mogą być właśnie tym sygnałem?
Dlaczego tak mało chorych przeżywa?
Głównym powodem jest późne rozpoznanie. Rak żołądka przez długi czas nie daje jednoznacznych objawów lub są one mylone z niestrawnością, refluksem czy wrzodami. W zaawansowanej, rozsianej postaci pięcioletnie przeżycie spada do zaledwie 6 proc. – to dramatycznie mało. Co roku na świecie diagnozuje się ponad milion nowych przypadków raka żołądka, a choroba odpowiada za około 770 tysięcy zgonów. W Polsce najczęściej chorują mężczyźni po 40. roku życia. Aż 95 proc. rozpoznań to gruczolakorak – najczęstszy typ nowotworu żołądka.

Objawy, których nie wolno bagatelizować
Eksperci podkreślają: dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego utrzymujące się dłużej niż dwa tygodnie wymagają konsultacji lekarskiej. Do sygnałów ostrzegawczych należą:
- Ból lub dyskomfort w nadbrzuszu – niekoniecznie ostry, często tępy, uporczywy
- Uczucie pełności po jedzeniu, nawet po małym posiłku
- Nudności i wymioty
- Niewyjaśniona utrata masy ciała
- Brak apetytu
- Osłabienie i zmęczenie
- Zaburzenia połykania (dysfagia)
- Krwawienie z przewodu pokarmowego (smoliste stolce, wymioty przypominające fusy od kawy)
Jeśli objawy nie ustępują mimo leczenia, lekarz może zlecić gastroskopię z pobraniem wycinków do badania histopatologicznego. Tylko to badanie daje pewność: potwierdza lub wyklucza nowotwór.
Polska mapa leczenia: zbyt wielu operatorów, za mało doświadczenia
W Polsce w 2025 roku wykonano 2667 operacji usunięcia guza żołądka. Problem w tym, że zabiegi te przeprowadza aż 235 szpitali. Tylko 26 placówek wykonuje ich rocznie ponad 30 – czyli liczbę uznawaną za zapewniającą odpowiednie doświadczenie. Trafia do nich około połowa pacjentów. Autorzy raportu wskazują, że koncentracja leczenia w wyspecjalizowanych ośrodkach mogłaby poprawić wyniki. Leczenie to nie tylko chirurgia – w zależności od stopnia zaawansowania stosuje się chemioterapię (przed lub po operacji), terapie celowane oraz immunoterapię. Aby dobrać odpowiednią metodę, konieczne są badania molekularne guza.
Dlaczego w Japonii jest lepiej?
W Japonii od lat prowadzone są powszechne badania przesiewowe przy użyciu gastroskopii. Dzięki temu raka żołądka wykrywa się tam wcześnie, co dramatycznie zwiększa szanse na wyleczenie. W Europie – i w Polsce – takich programów na razie nie ma. Dlatego tak ważne jest, by samemu zwracać uwagę na niepokojące objawy i nie odkładać wizyty u lekarza.
Pamiętaj: utrzymujące się dolegliwości żołądkowe, zwłaszcza po 40. roku życia, to nie „coś, co przejdzie”. To sygnał, który może uratować ci życie. Nie lekceważ go.








