Ponad 16 proc. ludzi na świecie cierpi na bezsenność, a niemal u 8 proc. ma ona postać ciężką – wynika z międzynarodowego badania. Tymczasem standardowe leki na sen w dłuższej perspektywie mogą osłabiać zdolności poznawcze, uzależniać i tracić skuteczność. Chińscy naukowcy z Uniwersytetu Pekińskiego znaleźli alternatywę w najmniej spodziewanym miejscu: w kapsułkach z bakteriami kałowymi od zdrowych dawców.
Jak działa przeszczep mikrobioty w bezsenności?
W badaniu opublikowanym w „Journal of Internal Medicine” wzięło udział 80 pacjentów z przewlekłą bezsennością. Połowa z nich otrzymała kapsułki zawierające mikroby kałowe od zdrowego dawcy (wcześniej przeszli leczenie antybiotykiem). Druga połowa dostała placebo i nie była leczona antybiotykiem. Efekty oceniano za pomocą polisomnografii – badania snu wykonywanego w warunkach szpitalnych, monitorującego czynność serca, pracę mięśni i ruchy gałek ocznych.

Wyniki: lepszy sen i mniej wybudzeń
Już po miesiącu osoby przyjmujące kapsułki z bakteriami fekalnymi od zdrowych dawców miały znacznie bardziej wydajny sen nocny i znacznie mniej wybudzeń po zaśnięciu w porównaniu z grupą placebo. Co więcej, na podstawie ankiet wypełnionych po 2–6 miesiącach od terapii naukowcy stwierdzili, że poprawa jakości snu utrzymywała się, a mikrobiom jelitowy pacjentów wzbogacił się i stał się bardziej różnorodny.
Czy to bezpieczne i dla kogo?
Terapia była dobrze tolerowana – nie odnotowano poważnych skutków ubocznych. Jak podkreślają autorzy badania, to jeszcze nie koniec drogi, ale dowody kliniczne są obiecujące. „Nasze odkrycia dostarczają dowodów klinicznych na to, że terapia ukierunkowana na mikrobiotę jelitową może stanowić obiecującą nową strategię leczenia przewlekłej bezsenności” – skomentował dr Yanping Bao z Uniwersytetu Pekińskiego.
Co to oznacza dla pacjentów?
Dla milionów osób zmagających się z przewlekłą bezsennością, u których standardowe leki zawodzą, przeszczep mikroorganizmów jelitowych może stać się realną opcją. Choć badanie jest małe i dotyczyło tylko 80 osób, otwiera nową ścieżkę w terapii zaburzeń snu, opartą na osi jelitowo-mózgowej. Zanim metoda trafi do gabinetów, potrzebne są większe próby i zatwierdzenie przez odpowiednie agencje, ale wyniki dają nadzieję na skuteczniejsze i bezpieczniejsze leczenie bezsenności.








