/ SEKURET
SEKURET CYBERATAKI 27 lipca 2026 · 3 min

Rosyjskie zagłuszanie GPS w Polsce. 2/3 kraju pod ostrzałem

Rosyjskie zagłuszanie GPS w Polsce. 2/3 kraju pod ostrzałem

Polscy naukowcy z Politechniki Gdańskiej, Instytutu Łączności i Ministerstwa Obrony Narodowej opublikowali raport, który rzuca nowe światło na skalę zakłóceń sygnału GPS nad Polską. Wnioski są alarmujące: ponad dwie trzecie terytorium kraju na wysokości przelotowej znajduje się w zasięgu środków zakłócających rozmieszczonych w Obwodzie Królewieckim oraz na obiektach tzw. floty cieni. To efekt działań hybrydowych Rosji, która – jak podkreślają autorzy – prowadzi z Polską wojnę w cyberprzestrzeni i w warstwie fizycznej.

Jak dokładnie działa zagłuszanie GPS?

Raport opisuje trzy podstawowe metody ataku na sygnał satelitarny. Pierwsza to jamming, czyli zagłuszanie: silny sygnał radiowy wysyłany na tej samej częstotliwości co satelity po prostu „przykrywa” słaby sygnał z kosmosu. Odbiornik traci możliwość wyznaczenia pozycji. Druga metoda, znacznie groźniejsza, to spoofing – fałszowanie sygnału. Urządzenie nadal odbiera dane, ale wskazują one fałszywą lokalizację. System jest przekonany, że działa poprawnie, choć został oszukany. Trzeci mechanizm to meaconing: przechwycenie rzeczywistego sygnału satelitarnego, opóźnienie go i ponowne nadanie. To może wprowadzić w błąd co do rzeczywistego położenia, szczególnie w przypadku dronów i systemów autonomicznych.

Żegluga na Bałtyku jest szczególnie narażona na zagłuszanie sygnału GPS.
Żegluga na Bałtyku jest szczególnie narażona na zagłuszanie sygnału GPS.

Kto jest za to odpowiedzialny?

Autorzy raportu – Jerzy Proficz z Centrum Informatycznego TASK Politechniki Gdańskiej, prof. Mariusz Figurski oraz ppłk Wojciech Żurawski z MON – wskazują, że do zakłócania sygnału Rosjanie wykorzystują m.in. własnego satelitę wojskowego KOSMOS 25462 (znanego też jako EKS-4 lub Tundra 14L). Jeśli technologia zostanie dopracowana, mogą uzyskać zdolność do wyłączenia systemów GNSS (Global Navigation Satellite System) na obszarze całej Europy.

Polscy naukowcy opracowali raport o skali zakłóceń GPS nad krajem.
Polscy naukowcy opracowali raport o skali zakłóceń GPS nad krajem.

Co to oznacza dla zwykłych użytkowników?

Zakłócenia GPS to nie tylko problem lotnictwa i żeglugi na Bałtyku. Odbija się to na codziennych usługach: nawigacja w samochodzie może nagle wskazywać błędną trasę, aplikacje kurierskie gubić paczki, a systemy rolnicze precyzyjnie rozrzucające nawóz – pracować na fałszywych współrzędnych. W dłuższej perspektywie może to wpłynąć na synchronizację sieci energetycznych, bankowych transakcji i działania służb ratunkowych.

Polska Tarcza PNT – jak się bronimy?

W odpowiedzi na zagrożenie budowana jest Polska Tarcza PNT (Positioning, Navigation, Timing). W jej skład wchodzi oddany już do użytku system RTGMS (rtgms.pl) oraz rozwijany System Monitorowania Zakłóceń Sygnałów GNSS (SMZSG) – pilotażowa sieć 100 sensorów Polskiej Agencji Kosmicznej. Działają one jak system wczesnego ostrzegania, mapując zakłócenia w czasie rzeczywistym. Dzięki temu wiemy coraz więcej o skali ataków i możemy lepiej chronić infrastrukturę krytyczną.

Jak podkreślają naukowcy, to, co dzieje się nad polskim wybrzeżem, to regularne działania hybrydowe w cyberprzestrzeni – w warstwie fizycznej uderzające zarówno w dostępność sygnału, jak i jego wiarygodność. Narzędzia, które budujemy, mają kluczowe znaczenie, by „odróżnić kosmiczny szept od krzyku i kłamstw dobiegających z wrogich anten”.

— WIĘCEJ Z REDAKCJI SEKURET

— CZYTAJ TEŻ W SIECI SFAT