/ STRAŻNIK TEKSASU
STRAŻNIK TEKSASU BANKOWOŚĆ I PŁATNOŚCI 30 lipca 2026 · 3 min

Nowe złośliwe oprogramowanie wykrada dane z banku. Masz je w telefonie?

Nowe złośliwe oprogramowanie wykrada dane z banku. Masz je w telefonie?

Cyberprzestępcy wzięli na celownik użytkowników bankowości mobilnej. Nowa usługa dostępna w modelu malware-as-a-service o nazwie Flying Eagle pozwala nawet mało zaawansowanym hakerom budować wirusy, które kradną dane logowania i opróżniają konta ofiar. Zagrożenie jest realne – grupy przestępcze już wykorzystują to narzędzie na szeroką skalę.

Czym jest Flying Eagle i jak działa?

Flying Eagle to gotowy zestaw do tworzenia złośliwego oprogramowania na smartfony. Operatorzy usługi oferują klientom pełne wsparcie techniczne i regularne aktualizacje, dzięki czemu trojany omijają zabezpieczenia banków. Po zainstalowaniu w telefonie wirus podszywa się pod legalną aplikację bankową i przechwytuje dane logowania, kody SMS oraz numery kart.

Ofiara nie widzi różnicy między prawdziwą aplikacją a jej złośliwą kopią. Gdy wpisuje login i hasło, trafiają one prosto do przestępców. W ciągu kilku minut mogą oni wypłacić pieniądze lub zaciągnąć zobowiązania na dane ofiary.

Aplikacje bankowe pobieraj wyłącznie z oficjalnych sklepów.
Aplikacje bankowe pobieraj wyłącznie z oficjalnych sklepów.

Kto jest narażony na atak?

Zagrożenie dotyczy przede wszystkim użytkowników bankowości mobilnej – a tych w Polsce są już miliony. Seniorzy, którzy rzadziej aktualizują oprogramowanie i łatwiej ufają wiadomościom z nieznanych źródeł, są szczególnie podatni. Jednak ofiarą może paść każdy, kto choć raz pobrał aplikację spoza oficjalnego sklepu lub kliknął w link z nieznanego SMS-a.

Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa ostrzegają: Flying Eagle to nie pojedynczy wirus, a cała platforma, która stale ewoluuje. Oznacza to, że tradycyjne programy antywirusowe mogą nie zdążyć zareagować na nowe warianty złośliwego oprogramowania.

Seniorzy są szczególnie narażeni na ataki z użyciem fałszywych aplikacji.
Seniorzy są szczególnie narażeni na ataki z użyciem fałszywych aplikacji.

Po czym poznać, że telefon jest zainfekowany?

Większość ofiar nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, dopóki nie straci pieniędzy. Są jednak sygnały ostrzegawcze. Jeśli bateria w smartfonie nagle zaczyna się szybciej rozładowywać, telefon działa wolniej albo pojawiają się nieznane wyskakujące okienka – to może być znak, że działa na nim złośliwe oprogramowanie.

Najbardziej niepokojący objaw to prośba o ponowne logowanie do banku tuż po tym, jak zrobiliśmy to już wcześniej. Legalne aplikacje bankowe nie wymagają wielokrotnego logowania w krótkim czasie. Jeśli widzisz taką prośbę poza normalnym schematem – nie podawaj danych, tylko natychmiast sprawdź listę zainstalowanych aplikacji.

Jak się chronić przed Flying Eagle?

Podstawowa zasada brzmi: nie pobieraj aplikacji bankowych z innych źródeł niż oficjalny sklep Google Play lub App Store. Nawet jeśli dostaniesz link w SMS-ie lub e-mailu, zawsze wchodź do sklepu ręcznie. Drugi krok to włączenie uwierzytelniania dwuskładnikowego we wszystkich serwisach finansowych – oszustowi wtedy nie wystarczy samo hasło.

Regularne aktualizacje systemu operacyjnego i aplikacji zamykają luki wykorzystywane przez złośliwe oprogramowanie. Warto też sprawdzić, jakie uprawnienia mają zainstalowane aplikacje. Jeśli program do latarki prosi o dostęp do kontaktów i SMS-ów – to sygnał ostrzegawczy.

Banki coraz częściej wdrażają systemy wykrywania niebezpiecznych transakcji, ale pierwsza linia obrony to sam użytkownik. Nie klikaj w podejrzane linki, nie podawaj kodów BLIK na żądanie kogokolwiek i nie instaluj aplikacji z nieznanych źródeł. W razie wątpliwości skontaktuj się z bankiem przez oficjalną infolinię – nigdy przez numer podany w podejrzanej wiadomości.

— WIĘCEJ Z REDAKCJI STRAŻNIK TEKSASU

— CZYTAJ TEŻ W SIECI SFAT