/ WITALNIK
WITALNIK PROFILAKTYKA I BADANIA 26 lipca 2026 · 1 min

Bakterie jelitowe też mają jet lag - i to dlatego po powrocie z wakacji czuję się gorzej niż przed wyjazdem

Bakterie jelitowe też mają jet lag - i to dlatego po powrocie z wakacji czuję się gorzej niż przed wyjazdem

Wracam z wakacji i zamiast euforii czuję, jakby ktoś włożył mi do brzucha worek z ołowiem. Myślałem, że to zmęczenie podróżą, ale najnowsze badania polskich naukowców wskazują coś innego: moje bakterie jelitowe też mają jet lag. I to one grają pierwsze skrzypce w tym po-urlopowym rozbiciu.

Przez lata sądziłem, że jet lag to wyłącznie sprawa mózgu i melatoniny. Tymczasem nasza mikrobiota – biliony bakterii w jelitach – również ma swój wewnętrzny zegar. Gdy zmieniam strefę czasową, jej rytm dnia i nocy rozregulowuje się szybciej niż mój. Efekt? Problemy z trawieniem, gorsze samopoczucie i spadek odporności. Polscy badacze jako pierwsi szczegółowo opisali ten mechanizm, co dla mnie oznacza jedno: zamiast łykać melatoninę, lepiej zadbać o florę bakteryjną.

Resetuje swój rytm, zanim sam się zregenerujesz

Sprawdziłem to na sobie: przed podróżą zacząłem przyjmować probiotyki i ograniczyłem przetworzone jedzenie. Powrót był lżejszy – mniej wzdęć, więcej energii. Co ważne, naukowcy radzą, by dostosować posiłki do nowej strefy czasowej już w trakcie lotu. Nasze bakterie reagują na jedzenie szybciej niż na światło, więc pierwszy posiłek po przylocie powinien być lekki i dopasowany do lokalnej pory. To działa lepiej niż kawa w hotelowym lobby.

Mam wrażenie, że latami kupowałem gotowe sugestie o „przespaniu się” czy „krótkiej drzemce”, a prawdziwy winowajca siedział w jelitach. Odkąd wiem, że to nie tylko mój mózg, ale cały ekosystem w brzuchu dostaje rozkazu „zmień strefę”, przestałem bagatelizować probiotyki przed lotem. W końcu urlop ma mnie odświeżyć, a nie wprowadzać w stan biochemicznego chaosu.

— WIĘCEJ Z REDAKCJI WITALNIK

— CZYTAJ TEŻ W SIECI SFAT