Krótko i konkretnie: nowe badanie pokazało, że u myszy dieta ketogenna sprzyjała rozwojowi raka jelita cienkiego. To wynik na zwierzętach, nie dowód, że keto wywołuje raka u ludzi. Ale wystarczający, by nie traktować tej diety jak recepty na wszystko.
Denerwuje mnie, jak łatwo w internecie keto awansowało z narzędzia do bohatera. Mniej cukru, szybka utrata wagi, jasność umysłu – brzmi jak marzenie. Tyle że każda dieta, która wycina całą grupę produktów, ma swoją cenę.
Keto z definicji ogranicza warzywa, owoce, rośliny strączkowe i pełne ziarna. A to właśnie stamtąd pochodzi błonnik, który karmi jelitowe bakterie i chroni śluzówkę. Wycinam to na miesiące i udaję, że nic się nie dzieje?
Nie panikuj, ale i nie idealizuj
Myszy to nie ludzie, a jedno badanie nie przewraca nauki. Nie odradzam keto komuś, kto stosuje je pod okiem lekarza – na przykład w padaczce lekoopornej.
Ale sam przestałem traktować je jako domyślnie zdrowe. Zanim wytniesz połowę talerza na własną rękę, zapytaj lekarza albo dietetyka. Ciało nie czyta modnych nagłówków.








